Tomasz Łychowski
prezes Stowarzyszenia Polonia w Rio de Janeiro
23 czerwca 2020 roku

Uwagi o przewodniku „Poznaj Stare Powązki”

Za inicjatywę prof. Marka Cieciury by udostępnić nam mieszkającym daleko od Ojczyzny tak unikalną możliwość zwiedzenia Starych Powązek możemy tylko z całego serca podziękować. Jesteśmy mu za to bardzo, bardzo wdzięczni!
Jako syn Tadeusza Łychowskiego, Legionisty i AK-owca pragnę wyrazić panu Markowi Cieciurze szczególne podziękowanie.
W Starych Powązkach przemawia duch bohaterski wielu naszych Rodaków, którzy, jak mój ś.p. Ojciec, poświęcili swe życie na Ołtarzu Ojczyzny.
Miejsce święte, miejsce spoczynku. Tam historia Narodu przemawia historią jej synów i córek. Przechodząc koło grobów czytamy nazwiska zmarłych i pragniemy dowiedzieć się o ich losach. Kojarzymy nazwiska i wydarzenia historyczne. Tam właśnie, jakże paradoksalnie, tętni życie. My żywi, ciągle jeszcze jesteśmy historią niedokonaną. Zmarłym już nikt życia nie odbierze. Kamienne grobowce opowiadają nam o życiu długim i o tym nie tak bardzo, a nawet o tym bardzo krótkim ale zawsze jest to życie doskonałe w perspektywie wieczności albowiem wierzymy, że spełniło ono swą misję.
Przewiedziane w przewodniku tabliczki z kodami QR dostarczą nam dodatkowe informacje o pochowanych. Taką tabliczkę w najbliższym czasie tabliczkę umocuję na grobie mojego Ojca, będzie udostępniała Jego życiorys Osobiście przetłumaczyłem ten życiorys na język portugalski i angielski oraz je odczytałem, było to dla mnie wielkim przeżyciem.
Campo Santo (wł. święte pole) – i w tym świętym miejscu jest też osobliwa estetyka i poezja. Cisza i spokój, zaduma i pożegnanie. Miejsce w którym, i to też jest paradoksalne, nie ma buntu przeciwko tej wielkiej tajemnicy ludzkiego żywota i bliżej nam do słów św. Franciszka z Asyżu, który nazwał śmierć swą Siostrą.
Takie refleksje nasunęły się rodakowi w Rio de Janeiro odwiedzając wirtualne Stare Powązki. Zwiedzając to Campo Santo czujemy się jak pielgrzym powracający do swoich etnicznych korzeni. Może właśnie dlatego takie i tak mocne są po tej wizycie doznania i tak głęboko przeżyte poczucie przynależności do Ojczyzny. Do Kraju tego... tęskno mi Panie... (Cyprian Norwid - Moja piosnka).
Z powodów osobistych proponuję dodanie do Przewodnika trzech szlaków: Panu Markowi Cieciurze serdeczne Bóg zapłać !

PS.
Sobrevivente
Há instantes mais que instantes
Rostos que não apenas
Sobram lugares, paisagens, gostos
Também a nostalgia do que passou
Não passou
Nesse ser não ser, nesse estar não estar
Me surpreendo vivo
Sobrevivente da esperança
Niedobitek
Są chwile potężniejsze od chwil
Twarze, lecz nie tylko twarze
Miejsca, pejzaże, upodobania
Także tęsknota do tego, co przeminęło
Nie przeminęło
W tym byciu, nie byciu
Nagle odkrywam, że żyję
Niedobitek nadziei